Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szalik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 września 2016

Mobilizacja

   Witajcie :)
   
    Mobilizacja tyczy się resztek (w pokaźnej ilości)  oraz nabierającego mocy urzędowej bezrękawnika ... 
....ech - bezrękawnik miał być swetrem z rękawami w warkocze .... miał być kombinacją szarości i różu brudnego ... ale ,że porzuciłam gwałtownie druty na rzecz szydełka  pół rękawa nie mogło się doczekać. W końcu wyciągnęłam,zszyłam,psując przy okazji :P  w okolicy prawego barku , reanimowałam klnąc niemiłosiernie własne roztrzepanie ... i tak oto przybyło mi wdzianko na wskroś akrylowe ;) 



      Idąc za ciosem ... zmobilizowałam się do unicestwienia pozostałości włóczki w sposób twórczy ... muszę Wam powiedzieć ,że Dora M.Tricote nigdy się nie kończy  :)   ...Zrobiłam szalik upychając w niego co tam tylko pasowało kolorystycznie...Powstał zawijas zimowy na 2m16cm :) który finalnie nawet wzbudził moją sympatię .




Pozdrawiam już jesiennie :) 


środa, 20 stycznia 2016

jagodowo - oberżynowo :)

  Witam ,
  Wreszcie  powstał mini komplecik :) 
Czapka miała najpierw kształt beretu .... hmmm źle,bardzo źle ;) potem przybrała fason " jestem skrzatem" .... oj porobiłam trochę błędów w ujmowaniu oczek i było dramatycznie nieforemnie , w końcu ( uff,uff ) wyszło co poniżej.  
  Szalik w mojej  wizji jawił się jako długi, malowniczy wąż ,ale ze względu na fason kurtki musiałam zadowolić się krótkim , praktycznym otulaczkiem ;) 

 Rudolf jest strażnikiem i koneserem włóczki wszelakiej oraz uroczym nadzorcą, czy prace postępują należycie ;) 


Włóczka Himalaya Everyday Rengarenk - akryl w najczystszej postaci,który ma się nie machacić  innymi słowy - słowy producenta ANTI - PILLING.Pożyjemy , zobaczymy :) Mam jeszcze 2 motki - łącznie 500 m. Co z tego wydziergać ? 
Pozdrawiam jagodowo